niedziela, 11 grudnia 2011

W nagrode za kratki.

   Nie raz tuliłam policzek do szorstkiej kory. Nie raz szczere łzy bólu i zachwytu płynęły jedna za druga uciekając w przestrzeń zapomnienia. Tak właśnie zawierzałam drzewu swoje sekrety, dzieliłam się z nim radościami i niepewnością. Kocha, lubi, szanuje. Wstrzymuje dech w obawie, ze żartuje. Niewzruszone wydawałoby się konary chyliły się by ochronić mnie przed złem życia. "Zostań tu chwilkę dłużej" słyszałam nieme słowa drzewa, które szeptało słowa otuchy dając wytchnienie mej duszy. Dłońmi objęłam je mocniej by te mile chwile zatrzymać na zawsze. Do końca życia, niech tak będzie zawsze, niech nic się nie zmienia niech kocha.
 Ataner
 Po takim ostrym wejściu wspanialej Ataner ja też muszę ostro. Noże, nożyczki, obcęgi wszystko to do kaleczenia. Wszystko najwyższej klasy zgrabnie nazwane narzędziami do tworzenia bonsai. Gdy masz słabe serce to nie oglądaj z bliska bonsai wrzeszczącego z bólu i przerażenia, ze nie może umrzeć. Człowiek potrafi zadawać ból z klasa i dla przyjemności. Nie piszemy tego tekstu aby protestować przeciwko ścinaniu choinek bo nie ma nic bardziej świątecznego niż pachnąca choinka pod sam sufit. Zastanawiam się czy takie traktowanie drzew nie jest okrutniejsze niż wyrycie scyzorykiem serca z napisem "Kocham Ewę".
 Tyle zachodu aby przez chwile zrobić na kimś wrażenie. Wszystko owiane mgiełką twórczości i wielkich pieniędzy. Jeżeli to tylko dla efektu to rozrywana czaszka przez kule pistoletową tez robi niesamowite wrażenie i jest już nawet legalne i nazwane wojną prewencyjną.
Widok na Ogrod Japonski w Chicagowskim Ogrodzie Botanicznym.
Kajdany dla niesfornego.
 Cały ten kicz z Ogrodem Japońskim z bliska wygląda jakby rosnące tutaj drzewa miały za chwile odfrunąć w przestrzeń kosmiczna nie zostawiając po sobie nawet jednej szyszki. Pod każdym drzewem skazanym na uznanie go japońskim jest plątanina linek utrzymujących okaleczone gałęzie w odpowiedniej pozycji. Za wyrzniecie serca można niezle oberwać od Policji i sadu a być może temu twórcy w nagrodę zafundować kratki?
Wscieklemu psu wystarczy jedna stalowa linka a zwyklej choince, ktora nie jest grozna dla otoczenia ile? 5 lub wiecej tylko dlatego, ze "nibyartysta" tak sobie wymyslil.



Znów wspólnie zamieściliśmy jeden post. Jest on wynikiem narzekania i walki z obłudą. Pozdrawiają; Ataner i 247365

22 komentarze:

  1. Witaj Ataner
    To wszystko prawda co napisaliście.A co powiecie o żywopłotach,o formułowaniu korony drzew w małe kulki.Niestety ręka ludzka jest bezwzględna,czasami z niewiedzy,czasami z potrzeby,a czasami z głupoty.
    Mi (o zgrozo)podobają się bonsaje.Mam w domu 20-letniego beniaminka którego systematycznie przycinam i kształtuję na drzewko.Czy robię źle???
    Pozdrawiam serdecznie Ciebie Ataner i 247365:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochani, czy to znaczy,że te choinki na BN to mozna ścinać? A co ze wszystkimi innymi roślinami, które hodujemy tylko i wyłącznie po to, by je zjeść?Od zarania dziejów ludzkości człowiek wpływał dość drastycznie na rośliny-ścinał drzewa, bo mu były potrzebne do budowy domów, łodzi, statków, produkcji papieru,ligniny i wielu innych rzeczy.Zrywał przeróżne kwiaty, zioła, bo wykorzystywał je do dekoracji lub do leczenia.Hoduje zwierzęta bo je potem zabija i zjada, poluje na dziczyznę, strzyże trawę bo ładniej wygląda, kosi łąkę bo mu pasza potrzebna.Przycina gałęzie drzew owocowych, by lepiej owocowały.Czy pomyśleliście o tym, że w stosunku do wszystkich niszczących działań człowieka fakt tworzenia ogrodów japońskich i bonsai jest zaledwie ułamkiem w tym wszystkim? Nikt nie każe byście się zachwycali ogrodami japońskimi czy drzewkami bonsai, ale otwórzcie szerzej oczy i rozejrzyjcie się dookoła - cała przyroda cierpi z powodu kontaktu z człowiekiem.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tenia - To wszystko obraca sie wokol zdrowego rozsadku. Drewno jest po to aby je uzywac, moze byc nawet zgodnie z przeznaczeniem. Bardzo dobrze, ze krzyku drzew nie slychac bo halas bylby nie do zniesienia. Chodzilo mi tylko o to aby byc w zgodzie ze swoim sumieniem. Jak masz bonsai w domu to spokojnie mozesz podpisac sie na korze drzewa. To rozumie i pochwalam otwarty stosunek do tematu. Nie owijasz w bawelne i nie gadasz zmiennie jak wiatr powieje.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. anabell - Boze Narodzenie bez choinki nie ma nastroju swiatecznego. Swieta to zywa choinka!!!!
    Osobiscie nie jestem przeciwko tepieniu roslinnosci. Tam gdzie niepotrzebna wypalic napalmem na zawsze. Dobrze, ze oburzacie sie na nasz tekst bo po to zostal napisany. Wedlug nas przy ogromie zniszczen dokonanych na drzewach przy powstawaniu Ogrodu Japonskiego wszyscy "wandale" wycinajacy serca na korze drzew powinni zostac oficjalnie zrehabilitowani.
    To, ze jestesmy samolubnymi potworami wszyscy wiemy ale tylko niewielu przyznaje sie do tego. Normalny nie niszczy na zapas albo na pokaz jak w przypadku Ogrodu Botanicznego

    OdpowiedzUsuń
  5. Witajcie! I ja mam mieszane uczucia w tym temacie. Wandalizmowi zawsze mowie NIE ale nie widze nic zlego w dobrze utrzymanym ogrodzie. Ilez to roslin jest nawet wdziecznych za przyciecie a wiele z nich wprost trzeba przycinac by nie narobily szkody - do takich nalezy wisteria. Choinki pochodza z farm choinkowych i gospodarka nimi jest kontrolowana i planowana. Wyglada ze moj dzisiejszy lunch bedzie skladal sie z kurczaka, ziemniakow i wielowarzywnej salaty a deser z owocow - niestety wszystko wyhodowane z mysla o konsumpcji. Przyrzekam jednak ze w swoich spacerach nie zniszcze ani drzewa ani krzaczka - z pozdrowieniami Serpentyna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Serpentyna - I bardzo slusznie postepujesz. Przyrode nalezy chronic. Tutaj natomiast jest pokazane jak mozna zniszczyc choinke i wrecz namacalny dowod niszczenia drzewa jest jak na dloni. To takie pokazanie srodkowego palca bo jak polamiesz duzo galezi na jednym drzewie to jestes artysta. Lamiac jedna zostajesz nazwany wandalem. Ludzie swiat zwariowal! Czyz nie?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak to jest na tym naszym świecie-chcesz być pięknym, musisz cierpieć:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj wrazenie zrobil na mnie Twoj/Wasz tekst. Nigdy o tym nie myslalam, ale faktycznie wszyscy krzycza o ekologii, humanizmie a tu masz, nawet najbogatsi czuja sie rozgrzeszeni czyniac zlo i zadajac bol! W imie czego tylko nie mam pojecia!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jest ten świat urządzony ale mi bardziej niż drzewka żal byków, które do korridy mają podwiązywane genitalia, by ich bardziej rozwścieczyć.

    Taki jest ten świat, coś za coś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ola - Jezus Maria dziewczyno co ty sobie zrobilas aby taki tekst napisac?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. wildrose - W zaleznosci od stanu konta swiat wyglada zupelnie inaczej. Bogatemu wolno, biednemu nie wolno i tak juz od zarania dziejow a my ciagle jeszcze sie buntujemy. Pewnie nie jestesmy zbyt pewne stanu osobistego konta.
    Zmartwiona Ataner brakiem bezkarnosci na koncie w banku pozdrawia cie serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rinka - A mnie tam bykow zbyt nie zal bo nie widze ich innego przeznaczenia niz korrida. Nawet jak im nie pozawiazuja genitalji, jaj lub czegos innego to byk i tak jest zly i ma rogi!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Renatko byki to tylko przykład tego, że cierpi nie tylko przyroda ale i zwierzęta w spotkaniu z tzw "istotą myślącą" czyli człowiekiem.

    A mnie jest żal zwierząt i przyrody ale ludzi też, bo czasami jesteśmy gorzej traktowani od zwierząt i przyrody.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Rinka - Co konieczne to usprawiedliwione jak np. karczowanie lasu pod autostrade czy osiedle mieszkaniowe. Po prostu sa rozumne posuniecia i bez sensu a rozroznienie ich lezy w sercu kazdego i jest kwalifikowane bardzo indywidualnie.
    Nasz stosunek do blizniego to czlowiek czlowiekowi wilkiem.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja myślę, że gdy przy świeżo ściętej, pachnącej choince leżą kolorowe prezenty, łamiemy się opłatkiem, a w chwilę potem śpiewamy kolędy, to drzewko też się chwilę cieszy!!!
    Ale tekst walnęliście wstrząsający, choć wstęp cudnie poetycki.Serdeczności dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  16. Joter - Dwa dni temu 247365 zapytal mnie "co mam zrobic z Joter?". Rzutem na tasme go uprzedzilam i powiedzialam zostaw ja mnie. Zachowalam sie zupelnie nie fair w stosunku do 247365 ale mam nadzieje, ze i on o ty mi to wybaczycie.
    Swieta musza byc z cieta choinka nawet jak nie ma pod nia prezentow to i tak sa Swieta.
    Chodzilo nam o paradoks pojmowania dobra i zla. Otoz juz wyjasniam: wojna gdzie ginie pol miliona ludzi to oczywiscie tak ale strzelanina na parkingu gdy ginie jeden osobnik to juz nie. Gdzie w tym wszystkim jest sens?
    Zagmatwalam jak tylko potrafi blondynka i szybko koncze aby juz bardziej nie zagmatwac.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko pojęłam, głębia absurdów jest bezkresna!
    Czekam na każde słowo u Ciebie na blogu i tylko komentarzem zaznaczam, ze myślę, że jestem, chociaż na drugiej półkuli.I życzę Świąt, takich wymarzonych, w zdrowiu i szczęściu!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dajesz pod choinkę prezent ciężkiego kalibru, do głębokiego myślenia. Tak pienie zaczęłaś, a potem obuchem. Ale to dobrze, to porusza szare komórki. Serdeczności zostawiam pod choinkę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze potrzebny jest umiar! Zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  20. Joter - Wiem, wiem. Nasze dusze graja na tych samych skrzypcach a nuty sa identyczne pomimo przeciwnej strony globu. Jeszcze uda mi sie z zyczeniami przed Swietami ale od przybytku glowa nie boli i tez moge zyczyc Ci najleprzego roku i zdrowia na codzien i od swieta. Wszystko to zyczy Ci Ataner i o Tobie pamieta:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Azalia - To jeszcze nie zyczenia wiec moglo byc troche bezobcesowo.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fuscila - Umiar? Ale dowalilas ja jakos nie moge znalezc takiego zlotego srodka aby nie nie przesolic albo nie dosolic. Ciagle szukam ale sama prawde napisalas. Sama prawde.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń