wtorek, 13 marca 2012

(247365) Amerykański recycling.

Wszyscy wiemy, ze śmieci trzeba pozbywać się i to jak najprędzej i jak najdalej. Są worki na śmieci w domu i śmietniki usytuowane w bezpiecznej odległości od domostw. No może to tylko czysta teoria bo niechlubne wyjątki pokazują, ze śmietniki są bardzo blisko, za blisko, domu i widoki czasami są szokujące.
Nie nam o tym osądzać bo są odpowiednie przepisy regulujące odległości zbędnych domowych i przemysłowych odpadków od miejsca w którym człowiek mógłby się zdrowo i poprawnie rozwijać. Wcale to jednak nie znaczy, ze tych przepisów nie da się ominąć. Oj da, da.  W wielu przypadkach pozbywamy się śmieci na niczyje tereny albo jak nikt nie widzi na teren sąsiada lub znanego nam właściciela. Poszukiwanie byłego posiadacza „brudów” nie zawsze jest możliwe i kończy się znalezieniem go.
Zdjęcie usunięte przez Google
Zdjęcie usunięte przez Google
Zupełnie oczywistym faktem jest, ze picie pod płotem zakończy się pozostawieniem puszek, butelek i plastikowych kubków tam gdzie nimi się posługiwano i o dziwo nikogo to nie dziwi. Do momentu gdy trawy jeszcze nie są wysokie i widać przestępstwo jak na dłoni.
Zdjęcie usunięte przez Google
Niech padnę trupem na miejscu jeżeli powiem, ze w Ameryce nie sprząta się śmieci. Chociaż recycling cięgle jeszcze jest w powijakach (ostatnio w moim śmietniku zlikwidowano pojemniki na szkło i plastik, pozostawiając jedynie te na papier) to jednak mówi się o ochronie środowiska. Mówi się więcej niż robi ale to domena każdej władzy.
Zdjęcie usunięte przez Google
Bywa i tak, ze pozbierane śmieci z okolicy leżą sobie i czekają na lepsze czasy albo na sumiennego pracownika który rozumie prosty fakt, ze zbieranie powinno zakończyć się ich utylizacją.
247365 troszkę się rozmarzył:)
 Dopisek z dnia 5 listopada 2013:
Google lub ci co szpieguja obywateli usuneli z konta Ataner zdjecia ktore nie byly poprawne politycznie. Czy cos to Wam drodzy czytelnicy przypomina?
A moze to tylko "zyczliwi", dbajacy o wizerunek idealnej i zaklamanej Ameryki, ktorzy byli tak oburzeni i dali temu wyraz w komentarzach dolozyli swoje trzy grosze!  

34 komentarze:

  1. Pozwol ,ze wstawie komentarz , ktory napisalam w Na wsi w Japonii..
    Wiem doskonale co masz na mysli piszac o tych smieciach na plazy i brudzie . To samo dzieje sie i w Grecji,ze az serce boli. Sa tak syfiaste miejsca z wystajacymi z blociska wozkami(!!!), parasolami itp. ze zastanawiasz sie komu do glowy przyszlo ,aby smieci na plaze przywiesc!!! Ze zdziwieniem znalezlismy zeszloroczne jeszcze smieci na wczasach, tylko dodatkowo przywalone tonami zeschlych lisci, ktorych nikt nie zbiera !!!A juz drogi, gdzie to kazdy pozbywa sie z samochodu butelek i paczek po papierosach...albo i zapalonych papierosow, co to latem pieknie rozwija sie w pozary!!! A jeszcze tak aby juz calkowicie sie wygadac dodam ,ze za wsia przy ktorej jest nasza dzialka jest wykopana olbrzymia dziura na wysupisko smieci, ale NIE, kto by sie fatygowal, lepiej przy cudzej drodze wystawic stare TV,polamane krzesla...nie wyobrazasz ile to razy ide od wsi na piechote i ...sama zbieram te ich smieci,bo nie mozna na to patrzec!!!Czy oni nigdy sie nie naucza aby dbaco cos co jest ZA ogrodzeniem??? Nawet na mojej dzialce baby wycieraly nosy gowniarzom i serwetki wywalaly za plot, albo pety pod nogi...no nie maja fantazji ,ze ktos pozniej sie bedzie schylal i to zbieral ???
    Sporo sie rozpisalam, ale bardzo mnie to boli i wtedy dobrze mysle o sterylnych Niemcach! Myslalam aby poruszyc ten temat i na nojej stronie, ale az wstyd za sasiadow!! Nie dziwie sie tez moim dzieciom, ze patrzec nie moga na tych ludzi, a wiedza kto i co !!! Juz o traktowaniu zwierzat nie wspomne !
    Ale po Amerykanach to sie tego nie spodziewalam, oni wygladaja tak....idealnie...przynajmniej na filmach ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amerykansie filmy sa poprawne i w wielu nie uswiadczysz fruwajacych papierow i sterty smieci. Zapewne przesuwaja je w inne miejsce. Tak na dobra sprawe to nic nie rozni Amerykanow od Grekow czy Polakow. Wszyscy przeciez to emigranci na tym kontynencie. Rodowitych Amerykanow zamknieto do rezerwatow jako niepotrzebny margines spoleczny. To juz zupelnie oddzielna historia. Ot tacy jestesmy a nie bezmozgowe marionetki z oper mydlanych, my ktorzy widzimy i nam to przeszkadza. Ci co maja troche oleju w glowie nie nabieraja sie na kolorowe bilbordy i patrza dokladniej, ciut okok nich, widza amerykanska rzeczywistosc a to wielka zaleta osoby dzielacej sie spostrzezeniami.
      Dziekuje za obszerny komentarz.

      Usuń
  2. Bardzo jestem ciekawa z jakiego lub jakich stanow te zdjecia pochodza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To bardzo proste a nazwa az rzuca sie w oczy to Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej. A dokladnego adresu nie moge ci podac bo nie bylem i nie jestem az tak zafascynowany tym tematem aby zapisywac gdzie to swinstwo lezy. Ameryka to nie tylko kolorowe reklamy i ekskluzywne sklepy z perfumami i drogimi ciuchami. W drodze do pracy otworz oczy i zobacz Ameryke. Jezeli tego nie umiesz to moze pomocy poszukaj na internecie. Oto kilka przykladow stron, zacznijmy od Google Images, wpisz "trash in nyc" i zobaczysz czego do tej pory nie widzialas. Dla ulatwienia podaje link;
      https://www.google.com/search?q=trash+in+nyc&hl=en&gbv=2&tbm=isch&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&biw=1113&bih=928&ech=1&psi=5MphT6G-DYe6twfGkryMCA.1331808997932.5&emsg=NCSR&noj=1&ei=ScxhT8voOMTEtgeb-sj7Bw
      gdybys jeszcze nie mogla uwierzyc w to co widzisz to zerknij na blogi ponizej;
      http://brooklynpix.wordpress.com/2012/02/19/bottles-everywhere-dead-horse-bay/
      http://brooklynpix.wordpress.com/2012/01/20/get-ready-for-the-nets/
      http://newyorkdailyphoto.blogspot.com/2011/08/thats-what-you-pay-for.html
      http://newyorkdailyphoto.blogspot.com/2011/07/1980s-saw-one-of-most-memorable-anti.html
      Teraz sama sobie odpowiedz na pytanie w jakich stanach jest to co pokazalem. Milego dnia.

      Usuń
    2. Widze, ze powinnam przeprosic za fakt, ze nie mieszkam na smieciowisku, ale jakos nie mam ochoty tego czynic;)
      Obejrzalam te linki i powiem jedno sterty workow wypelnionych smieciami do mnie nie przemawiaja, bo to worki przygotowane do odbioru. Tak samo nie przemawia do mnie zdjecie powiazanych i zlozonych na plasko kartonow, ktore rowniez sa przygotowane do odbioru przez smieciarke.
      Trudno zeby ktos trzymal te worki schowane w i wyniosl dopiero jak podjezdza smieciarka.
      No niestety przed budynkiem o wysokosci kilkudziesieciu pieter, czy tez budynkiem, w ktorym znajduje sie restauracja jest tych workow wiecej niz przed prywatnym jednorodzinnym domem.
      Przez 27 lat tutaj jeszcze nigdy nie wynioslam smieci w godzinach kiedy nie wolno, bo za to dostaje sie mandat, zupelnie sie nie oplaca skorka za wyprawke.
      Dostalam raz mandat za zle opakowany recykling papieru, wiec wiem o czym mowie.
      Poruszam sie raczej z otwartymi oczami, mimo, ze szerokie ich otwarcie zajmuje mi troche czasu z rana, ale nie mam zwyczaju wychodzic na ulice po omacku.
      Mimo to takich widokow jak na zdjeciach w notce nie widzialam.
      Rowniez zycze milego dnia, bo to taki ladny akcent konczacy rozmowe;))

      Usuń
    3. A kogo to obchodzi gdzie mieszkasz. To nie jest tematem posta ani komentarzy. Chodzi o cos, co istnieje ukryte, podrzucone i porzucone ukratkiem z pewna swiadomoscia. Zapewne zdjecie cpunki spiacej na lawce robi wrazenie a butelki pod lawka to rowniez temat mojego posta. Tu wcale nie chodzi o ciebie i piszac posta nie mialem ciebie na mysli bo i po co.
      Dobrze, ze zakonczylas rozmowe bo opisywanie smieci jakos mi nie lezy pomimo to, ze leza dookola nas. Specjalnie dla ciebie zamiescilem zdjecie (chwilowo) na blogu po prawej stonie na samej gorze. Tak tez wygladaja ulice i wcale nie mowie, ze tam mieszkasz.

      Usuń
  3. czyli wszędzie ludzie są tacy sami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Geny odpowiedzialne za nieodpowiedzialnosc tkwia w kazdym z nas. Jestesmy balaganiarzami w malym lub duzym stopniu i jezeli robimy to na mala skale u siebie w domu nikomu to nie przeszkadza;)

      Usuń
  4. Tak sobie myślę, że władza może jedynie uświadamiać, karać (jak złapie za rękę) i tworzyć udogodnienia (punkty odbioru, ulgi podatkowe, preferencje itp). Wszystkiego niestety nie zrobi. Kiedyś kiedy postęp technologiczny był wolniejszy istniała taka instytucja jak wścibska sąsiadka. teraz niestety na wymarciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zalezy od kasy przeznaczanej na wywoz smieci. Uswiadamianie zupelnie pomijam a jedynie kary przynosza odpowiedni skutek. Przykladem niech bedzie gadanie przez telefon prowadzac auto.
      Kolegi siostra jechala w strefie robot drogowych rozmawiajac przez telefon ze swoja przyjaciolka. Glupia nie jest bo jest szycha w pewnym przedsiebiorstwie i wie o tym, ze przekroczenie predkosci tam gdzie roboty drogowe kosztuje minimum 325 dolkow. Na dodatek nie wolno uzywac telefonu w takich okolicach. Dziewczyna zagala sie, przekroczya dozwolona predkosc o 10 mil i efektem koniecznej rozmowy o pierdolach byl mandat w wysokosci 685 dolarow. Czy myslisz, ze ona ciagle gada przez telefon tam gdzie roboty drogowe? Nie przekracza dozwolonej predkosci ani o jedna mile a telefon chowa do torebki aby w razie czego policjant go nie zauwazyl. To jest najlepsze uswiadamianie spoleczenstwa - KARAC wysokimi mandatami!!!
      Wtedy nawet wymierajacej wscibskiej ssiadki nie bedzie nam zal.

      Usuń
  5. Pocieszające, ale nie do końca,że nie tylko w Polsce ludzie tak okropnie śmiecą.
    Moi wielce kulturalni sąsiedzi wyrzucają pety z popielniczek przez okno.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swiat jest taki sam tylko kiedys zupelnie niepotrzebnie porobiono granice i teraz ludziska mysla, ze za granica jest lepiej i czysciej. No moze troszke lepiej i czysciej.

      Usuń
  6. A Moi sasiedzi z bloku jedzenie często stare, śmierdzące- dla ptaszków znaczy się....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wyszukany sposob dokarmiania ptakow np schabowy z koscia. Czego nie zjedza ptaki to zjedza szakale, ale taka ekologia jest dobra na prerii a nie w miescie.

      Usuń
  7. a myślałam, że to nasza polska specjalność...

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To juz teraz znasz prawde, odebrano nam kolejna polska specjalnosc i juz niczym nie roznimy sie od innych narodowosci. Jestesmy zupelnie normalni a jedynie lotnosc umyslu i szybka analiza pozostaly jeszcze nie odkryte przez inne leniwe narody jako nasza glowna cecha.

      Usuń
  8. Wszystkich przerazonych informuje ze zdjecia nie tycza calej Ameryki - nie nabierajcie przekonania ze u nas jedno wielkie smietnisko. Kolekcjonowanie smieci odbywa sie dwa razy w tygodniu, kazdy dom ma pojemniki na trzy rodzaje odpadkow: zwykle codzienne smieci, makulature i plastyk-szklo. Co jakis czas odbieraja tez niepotrzebne meble czy inne graty, galezie i zworkowane liscie czy trawe. Osiedla sa czyste, miasta tez a przy tym pelne parkow, skwerow, fontann, autostrady zadbane i czesto pelne ekip zbierajacych to co ludzie wyrzuca z samochodow. Tak, istnieja miejsca zupelnie inne i niestety ich stan jest obrazem ich mieszkancow bo kazdy kraj ma swych brudasow i niedbaluchow. Innym problemem sa wioski czy pojedyncze domostwa, nie objete regularnymi uslugami. Nie sposob utrzymac tak ogromny kraj pod kontrola a przemieszczajacych sie milionow, korzystajacych z przyautostradowych miejsc odpoczynkowych, w ryzach. Z moich obserwacji wynika ze taki stan "czystosci" jest bardziej typowy dla stanow ubozszych a o ich profilu spoleczno - kulturalnym nie bede wspominac chociaz jakos jedno z drugim wiaze sie.
    Ataner - u mnie nawet nie wiosna ale lato! Wczoraj mielismy 80st! Jest wprost przepieknie z ta kwitnaca przyroda i co za przyjemnosc moc zarzucac tylko bluzke i capris :) Z usciskami Serpentyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A guzik prawda. Wlasnie to dotyczy calej Ameryki bo zdjecia pochodza z roznych miejsc i sa swiadectwem dnia dzisiejszego.
      http://www.arktimes.com/ArkansasBlog/archives/2010/07/01/historic-dilapidation
      O smietniki nie bede sie spieral. W moim byly pojemniki ale juz ich nie ma wiec taka jest prawda. Nic nie umniejszam ani nie wymyslam.
      USA sa ladne co pokazuje Ataner na zdjeciach swego bloga i nie ma krajobrazowo ladniejszego kraju ale nie mozna bebnic na jedna nute, ze wszystko tutaj jest najlepsze falszujac prawdziwe oblicze Ameryki. NIE. Wiele sfer zycia alarmujaco wymaga interwencji i stan rzeczy pokazany na zdjeciach jest rzeczywisty i nietendencyjny. Moze dlatego, ze glaskanie pod wlos tygrysa moze skonczyc sie zle, nikt nie zauwaza otaczajacych nas brudow. Autostrady sa czyste ale normalne drogi juz nie. Sa drogie przedmiescia gdzie stare auto jest elementem podejrzanym i policja bardzo szybko zainteresuje sie zablakanym kolesiem. Sa rowniez miejsca w ktore dobrym autem nie pojedziesz bo wysadza cie z niego nawet nie robiac ci krzywdy. Taka jest Ameryka.
      Widzisz co chcesz ale pokazuj wszystko.

      Usuń
    2. Serpentyno, zgadzam sie absolutnie z tym co piszesz, dlatego wyzej zpaytalam z jakich stanow pochodza te zdjecia. Bo tak wlasnie jak piszesz to wszystko zalezy od ludzi, ktorzy mieszkaja tam.
      Ja zaplacilam 20 lat temu mandat, bo paczka, w ktorej opakowalam papier byla zle oklejona.
      Oczywiscie mandat uczy:))
      Sasiadka zaplacila mandat za to, ze wystawila przed wlasny dom pojemniki na smieci o godzine wczesniej niz powinna, ale tak jej pasowalo, bo szla do pracy.
      U mnie w pracy nie wolno mi wyniesc worka ze smieciami na korytarz gdzie wszystkie biura skladuja swoje smieci przed godzina 17ta.
      Budynek, w ktorym pracuje akurat ma podworko z dojazdem gdzie wjezdza samochod odbierajacy smieci, wiec wszystko zostaje wynoszone przez sluzby porzadkowe do specjalnych kontenerow na stojacych na podworku. Wiekszosc budynkow na Manhattanie nie ma takiego komfortu, wiec wiadomo, ze duze czarne worki ze smieciami pojawiaja sie na chodnikach w godzinach wieczornych (nie wiem dokladnie jaka jest godzina przewidziana prawem do wystawiania smieci na chodnik) W zwiazku z tym zdjecia tychze workow, do ktorych linki podal mi autor notki tez sa dla mnie czepianiem sie. Zeby takie zdjecie mialo wartosc to jeszcze powinien byc podany adres i godzina, wtedy moglabym dyskutowac i dac sie przekonac.

      Usuń
    3. Serpentynko - Dziekuje za usciski. U nas tez pogoda oszalala a szczegolnie temperatura +27C!!! Wczoraj zupelnie niechcaco opalilam sie i wygladam jak Indianka albo pijak bo mam czerwony nos z bialym paskiem po okularach. Kto by pomyslal, ze 10 minut na sloncu pozostawi taka trwala niespodzianke:)))

      Usuń
  9. Juz wrocilam z pracy i biore sie ostro do roboty aby zapanowac nad tym balaganem. Zdjecie usuwam i dziekuje wszystkim za czynny udzial w czyszczeniu tego swiata :)))
    Zawsze pogodna Ataner pozdrawia wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  10. poważna sprawa i powazny temat. U nas, dla przykladu po zimie osiedla są zasrane i zasyfione każdą możliwą śmieciowatością wszelakieto typu i rodzaju. Gdzie się nie obrócisz w mieście śmieci, butelki, brud, poza miastem i w lasach to co widze woła o pomstę do nieba... takie czasy... handbikerka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz na wiosne wypada to wszystko posprzatac tylko jak? I tak 90% swinstwa pozostanie w lasach i pod krzewami na skwerkach. Tymi duzymi odpadkami pewnie ktos sie zajmie ale to marna pociecha, smutne ale prawdziwe. Na poczatek posprzatajmy wokol siebie to moze sasiadom zrobi sie glupio i tez posprzataja.
      Badzmy dobrej mysli, ze czlowiek tak szybko nie usypie sobie grobu z wlasnych smieci aby raptownie zniknal z planety Ziemia.
      Cieszmy sie wiosna i latem a smieci do kosza.

      Usuń
  11. Z dziecinstwa pamietam gleboki dol kopany co kilka lat w nowym miejscu w ogrodzie, gdzie wyrzucalismy smiecie. I wlasnie tam świetnie się bawiłam, wydlubujac kijem rozne dziwne pozostalosci przedmiotow, kiedys tak mi bliskich. Potem przy tworzeniu srebrnej bizuterii uwielbialam wykorzystywac zlomowe resztki sreber przynoszone przez klientow, tak ze powstawaly nowe, ciekawe wzory. Po przeczytaniu tego postu pomyslalam sobie: moze powinnam zostac smieciarka? Tyle tylko, ze w Polsce i w okolicznych lasach, gdzie zbieramy grzyby. Czego tam nie ma, oczywiscie oprocz grzybow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz wyjatkowe szczescie, ze oprocz smieci w twoim lesie sa i grzyby (jadalne). Coraz czesciej strach wejsc do lasu na bosaka bo rozbite butelki, jakies druty i niepotrzebne rzeczy sa przysypane liscmi i porosle runem lesnym. Sa niewidoczne dla ludzkiego oka a grozne dla jego zdrowia. Jaki to sens chodzic do lasu na grzyby uzbrojonym w pancerne obuwie i apteczke pierwszej pomocy. Do tego przydalby sie rowniez telefon satelitarny bo zwykla komorka nie ma zasiegu. Istna paranoja. Jezeli w twojej wsi (mysle, ze nie czujesz sie obrazona bo do niektorych to nie podchodz bez kija) nikt jeszcze nie wykorzystuje rzeki jako zsypu to nurt przyniesie np drut kolczasty i jak tu wejsc do wody.
      Smieciarka nie zostawaj bo srebra juz nikt nie wyrzuca i zamiast zbierania zlomu latwiej jest ukrasc tory kolejowe, tzn szyny.
      A co tam i tak pojdziesz do lasu, tylko uwazaj!

      Usuń
  12. hmm, tutaj kiedys podobno wygladalo. Od kilku lat ale mamy kaucje na opakowania z Plastyku i szkla po napojach (nie dotyczy sokow i wina)Plastykowe jednorazowe 25 €centow a te szklanne po 8 centow. I widac rezultaty. Niestety w poblizu granic kraju nadalmozna zauwazyc, szczegolnie na zjazdach z Autostrad potworne wysypiska.
    Ale to opakowania szczegolnie zagranichne, nieoznakowane za ktore kaucji nie ma..
    Lub w poblizu szybkich posilkow typu McDonald itd... zjadlo i przez okno wypadlo... Po Parkingach juz Plastykorze laza i opakowania zbieraja za tych ktorym 25 centow za duzo w portfelu maja.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Walajace sie smieci mozna zobaczyc w kazdym kraju, bez wyjatku. Wzorcowej czystosci Niemcy to jak widac historia, a moze tak naprawde nigdy one nie byly idealem rylko w porownaniu z Polska byly o wiele czystrze i wedrujacy rodacy wyrobili taka opinie o tym kraju. Wiele podrozujesz z racju wykonywanego zawodu i widzisz wiecj niz kazdy inny obywatel.
    Dzieki za szczery komentarz i rozwianie marzen o nieskazitelnym kraju.
    Wszedzie podobnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smieje sie teraz, ale i "niemca" jako osobnika trzeba przypilnowac... tz. w niektorych bundeslandach jest tez cos takiego jak "Kehrwoche"... Tz karzy musi zamiatac przed swoja posesja. Tak jak twoj Mur,plot czy tylko Grund przy ulicy lezy trzeba go z miotla pozamiatac raz w tygodniu/na weekend.Wiec Chdnik i ulica (Rinstock-gdzie woda splywa) tobie naleza... A dzikie smietniska to hmm, niektore Gminy maja specow swoich i rozkopia dane worki, poszukaja jakis adresow i wysla rachunki...;)
      Ostatnio zjawisko obok restauracji Mc-Donaldowych itd. Z samego rana ruszaja ekipy specjalne w reflexjnych fartuszkach i zbieraja w okolicach wlasnie te oznaczone Mc smieci, bo wiadomo komu naleza ....
      O i jeszcze chcialem przypomniec ze w calej Uni mamy przepis ktory mowi ze producent opakowania (w niektorych przypadkach sprzedawca) musi je przyjac spowrotem... Niektore panstwa maja przepisy a niektore je exekutuja :)))

      Usuń
    2. Naciski administracyjne jednak dzialaja. Kary odnosza skutek. Umiejetnie (nie wprowadzane na chama) egzekfowane przepisy wyrobia w koncu nawyk do sprzatania i wejdzie to w krew ale potrzeba na to dziesiecioleci. Tutaj latwiej spotkac slepego przechodnia ktory odwroci sie od papierka niz takiego ktory go podniesie i wrzuci do stojacego obok kosza na odpadki.
      Trzymany za morde obywatel wie co robic i jak zadbac o posesje.
      Oby tak bylo wszedzie a z Niemcow mozna jednak brac przyklad.

      Usuń
  14. Co jakiś czas natykam się gdzieniegdzie na takie paskudne widoki. Masakra :/. Śmieciarze są wszędzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyna co jest pocieszajace w tych paskudnych widokach to fakt, ze sa one dostrzegalne ale nie wszedzie. Temat troche wzburzyl niektorych ale takie jest zycie co ma dwie strony, ladna i brzydka. Ta ladna wygrywa zdecydowanie. Ufff, jak ladnie dookola.

      Usuń
  15. A ja myślałem że coś takie śmieci mogą się przytrafić tylko w Polsce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smieci nie przytrafiaja sie ale tworzymy je z wielkim upodobaniem i uporem. I jak wytlumaczyc malpie jedzacej banana, ze skorki nie rzuca sie tak blisko. W koncu Nasze DNA jest prawie identyczne.

      Usuń