środa, 10 kwietnia 2013

(247365) Extra szybka ewolucja.

Każdy z nas pamięta jaskółki siadające na drutach telefonicznych i szybujące nisko nad ziemią w pogoni za pokarmem. Ich długie skrzydła sięgały aż za ogon i przysparzały im nie mało kłopotu ze startem z płaskiej powierzchni.


Chciałoby się rzec, ze nadanie miana „naczelni” ludziom to lekka przesada gdy przyjrzeć się szybkości ewolucji np. jaskółek. 

 Pomimo tego, ze w USA co roku ginie około 80 milionów ptaków w zderzeniach z pojazdami samochodowymi to ilość zabijanych jaskółek w południowej Nebrasce uległa zmniejszeniu. 
W ciągu 30 lat badan naukowcy z University of Tulsa (Oklahoma) oraz University of Nebraska at Lincoln znaleźli na to odpowiedz; ADAPTACJA DO WARUNKOW. Inaczej można to nazwać ewolucją na chybcika.
Analizując szczątki ptaków zabitych przy drogach zaobserwowali, ze ofiarami wypadków były jaskółki o długich skrzydłach.

Jaskółki (Petrochelidon pyrrhonota) wykształciły krótsze skrzydła aby łatwiej podrywać się z ziemi i szybciej nabierać wysokości i tym samym uciec przed nadjeżdżającym autem. Krótsze skrzydła ułatwiają również nagłą zmianę kierunku w pogoni za owadami na obiad. 
Cała populacja jaskółek potrafiła przystosować się do zmieniających się warunków ich zamieszkania a ludzie ciągle tylko narzekają, ze nie mogą nadążyć za rozwojem cywilizacji. Biorąc za przykład opisane ptaki doszedłem do konkluzji, że leniuch umysłowy zginie a przetrwa ten co myśli i analizuje, jaskółki już to potrafią, a my?
(247365)


Źródło:
Current Biology

32 komentarze:

  1. Nie chcę nadążać za rozwojem cywilizacji i nie narzekam, a wcalem nie leniuch; pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez ckni sie do bardziej pierwotnych czasow ale wyboru brak bo zaginely bez sladu plany wehikulu czasu wiec aby bylo nam dobrze tu gdzie jestesmy musimy zaakceptowac swiat nas otaczajacy.

      Usuń
  2. A my się musimy nauczyć zmieniać i dostosowywać. Lecz najpierw trzeba chcieć i widziec tego potrzebę!
    A swoją droga, niezwykła ta historia z jaskółkami.Wiedzą, że lepiej mieć krótsze, niż dłuzsze skrzydła.
    A co człowiek musiałby w sobie zmienić, tak na chybcika, by dostosować sie do zatrutego powietrza, hałasu,zmian klimatycznych a przede wszystkim ciagłej niepewności egzystencjalnej?
    Pozdrawiam o poranku ze słonecznego Podkarpacia!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy wybor bo po co mieszkac w poblizu wulkanu i narzekac, ze mozna zginac kazdego dnia. Sami skazujemy sie na takie warunki w jakich zyjemy a mozna przeciez inaczej gdy tylko chce sie zmiany.
      Najwazniejsza zmiana u czlowieka powinno byc logiczne myslenie, krytyczny stosunek do siebie i otaczajacego go swiata a przede wszystkim troche odwagi aby cos zmienic aby bylo lepiej. Od dawna wiadomo, ze nieznane jest straszne ale to zabobony i wykrety dla slabych osobowosci.

      Usuń
  3. Fakt, ptaki szybko się przystosowują do zmian warunków życia. W miastach można przecież spotkać ptaki, które jeszcze kilkadziesiat lat temu były ptakami leśnymi, lub tzw. wolnych przestrzeni.
    Należą do nich synogarlice, gołębie skalne (te paskudy co wciąż brudzą w mieście),gołąb grzywacz,sikorki modre, szpaki, sokół wędrowny, mewy. W Polsce zanikają natomiast typowe dla miasta wróble,ich miejsce zajmują sikory bogatki. Podobno wróble przenoszą się teraz na wieś, a poza tym samiczki (pewnie pod wpływem feministek) przestały wysiadywać jajka. I albo w drodze ewolucji samczyki zaczną jajka wysiadywać, albo wystarczy jajkom do rozwoju piskląt temperatura otoczenia.
    Na moim osiedlu mam zatrzęsienie ptaków- królują kawki, sroki, gawrony i wrony, sikorki bogatki i sikory modre, zmniejszyła się liczba gołębi bo dość często przylatuje na gościnne występy jastrząb (raz widziałam jak poluje), poza tym sroki wykradają gołębiom jajka, są również szpaki, kilka par gruchaczy, dwa razy dziennie przylatują mewy (o ile się orientuję to nie mieszkam w mieście nadmorskim). Wróble prawie zniknęły, są za to gołębie gruchacze, widziałam też grubodzioba i drozda rdzawobokiego.Osiedle jest 5 km w linii prostej od centrum W-wy i ok.200m od połączenia trasy miejskiej północ-południe, na którym niemal całą dobę są korki.Więc mało leśny tu krajobraz. Co do ewolucji człowieka- powinna chyba wreszcie rozwinąć się świadomość, że nasze działania niszczą Ziemię, choć niewątpliwie w jakimś stopniu jest ona samoodradzalna.
    Miłego,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes jak ptasia encyklopedia bo tyle nazw ptakow nie bylbym w stanie wymienic ciurkiem.
      Milo uslyszec, ze wroble wreszcie zmadrzaly i nie maja czego szukac w wielkim miescie, teraz przyszly inne gatunki aby sie o tym przekonac. Moze nie jest tak zle jak sadzimy, ze jestesmy zatruwani cywilizacja bo skoro dzikie ptaki czuja sie w Warszawie jak w lesie to wzniesmy rece do Nieba w podziece i oddychajmy gleboko czystym powietrzem.
      Nie dajmy sie zwariowac mediom, ze juz powinnismy kopac sobie grob bo ziemia jest zatruta na amen. Wystarczy jeden meteoryt aby zycie zamarlo na ziemi co w historii naszego globu zdarzylo sie juz wiele lat temu.

      Usuń
  4. My musimy je szanować i starać się od nich uczyć, bo samoloty, łodzie podwodne i helikoptery to jedynie podpatrzone technologie, daleko odbiegające od oryginału.

    Pozdrawiam i gratuluję. Zdjęcia bardzo udane i temat ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tutaj tylko czasami sie pojawiam bo moja szefowa (Ataner) wiele moich postow wyrzucila do kosza a przez sito cenzury przelecialy tylko te najlepsze.
      Czlowiek nie powinien latac bo to wbrew naturze i jego smieszne maszyny sa tak zalosne, ze ptaki smieja sie do bolu brzucha. Zamiast budowac samoloty ludzkosc powinna wychodowac olbrzymiego ptaka transportowca, to bylby postep!

      Usuń
  5. Czesto czlowiek patrzy a nie widzi I tym samym nie zastanawia sie - dziekuje za podanie ciekawych faktow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadl mi ten artykul w rece pod koniec lutego i zaskoczyl mnie niezmiernie. Zaczalem obserwowac ptaki uciekajace przed moim autem bo dosc duzo mil pokonuje dziennie do pracy przez malo zaludnione tereny i przyznaje, ze to co napisalem to rzeczywiscie moze byc prawda.
      Nauka potrafi byc zaskakujaca.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. 30 lat badan dwoch uniwersytetow byly podstawa do takich wlasnie konkluzji.

      Usuń
  7. Możliwość przystosowywania się dane jest nam wszystkim,tylko zwierzęta częściej zmuszane są do tych zmian i to przez człowieka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprzystosowany w swiecie zwierzat ginie a ludzkosc takie jednostki otacza szczegolna troska i dlatego ewolucja zwierzat jest szybsza.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Czasami chcialbym byc komputerem i posiasc cala wiedze o swiecie bo ciagle jakis taki nienasycony jestem.

      Usuń
  9. Byłam u Ciebie zaraz po Twoim napisaniu komentarza u mnie. Wchodziłam na Twojego bloga i miałam tablicę ostrzegawczą o ewentulanym złośliwym oprogramowaniu na Twoim blogu, aż do teraz. Przyroda przystosowuje się zmiennych warunków, a człowiek nie zawsze potrafi, albo nie chce. Bardzo ciekawy post. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam jakis dziwnych programow ukrytych w moim blogu ani reklam ani innych cudakow. Blogspot jest taki sam dla wszystkich a ostrzezenia? Moze to zasluga jakiegos wirusa. Szczesliwie wszystko wrocilo do normy.
      A'propos wirusow jezeli masz "okienka" to sprawdz czy przypadkiem nie siedzi ci jakies scierwo w kompie i nie szpieguje Twych poczynan.
      Pozdrawiam i zapewniam, ze do mnie mozesz wchodzic bez obaw pomimo wyswietlanych ostrzezen na twoim monitorze:)

      Usuń
  10. Nie jestem taka dobra w obsłudze komputera :(. Jutro będzie syn, to poproszę, żeby mi to sprawdził. Pozdrawiam seredecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, ze bedziesz miala czysty komputer bo Google jest dosc dobrze zabezpieczony przed inwazja niechcianych gosci, koni trojanskich i tego typu programow.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Programy antwirusowe to ja mam. Syna już o to zadbał :)

      Usuń
    3. Najlepiej przeczekac jeden dzien i wszystko sie wyjasni.

      Usuń
  11. Lubię oglądać jaskółki szybujące nad ziemią, polujące na owady lub wlatujące pod połapę drewnianej chaty. Niezbyt lubi je mój osobisty braciszek u którego co roku nad oknem lepią sobie gniazda. To kwestia zafajdanej szyby i parapetu... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ladne to ptaki a teraz jeszcze trzeba je nazywac zmyslne lub madre. Kto ma pszczoly ten ma miod, kto ma ......
      Jaskolkom warto wybaczyc ten niechciany przez nas balagan bo sa ponoc pozyteczne zjadajac jakies owady i jak powiadaja dom z gniazdami jaskolek to szczesliwy dom.

      Usuń
  12. Tylko brac przyklad i przycinac... skrzydla /smiech/
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze nie az tak drastycznie ale zastanowic sie warto.

      Usuń
  13. Natura jest niesamowita, za to ludziom często brakuje wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak z jaskolkami jedne maja dlugie skrzydla i gina a inne lawiruja pomiedzy niebezpieczenstwami bez problem. Ludzia z fantazja zyje sie latwiej.

      Usuń
  14. My juz przycinamy wlosy, przycinamy paznokcie, przycinamy brody, ale powinnismy wydluzyc nogi i dorobic sobie jeszcze jedna pare rak. Albo zmienic nogi na potrojne kolka, takie od bagazu wchodzacego po schodach.
    I jeszcze blona miedzy odnozami do latania i antenki w głowie i gotowy kosmita. Czyli moze my jestesmy przystosowani kosmici wstecz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie cos jest nie tak bo jak zeszlismy z drzew to umiejetnosc lazenia po nich zupelnie zanikla.

      Usuń
  15. Co do przystosowan - Berlin podobno przezywa inwazje dzikow i lisow.Tez wybrala zwierzyna zycie w wielkim miescie. Tu, w Roermond widzialam kiedys cala lisia rodzine - tata,mama i 4 dzieci jak zasuwalo to towarzystwo przez ulice w miejscu nie dozwolonym dla pieszych....Wrobelkow tu jakos tez nie widze ale moj balkon nawiedzany jest przez jakies wielkie golebie ,ktore mieszkaja na pobliskim drzewie i zapaskudzaja stojace na ulicy samochody.Uwazam ,ze fajnie jest jak jest - my sie musimy dostosowac czy nam pasi czy nie ,zwierzeta tez musza ,bo jak wiadomo nic w miejscu nigdy nie stoi.I wreszcie wiosna,jakis ptaszek mnie budzi o piatej rano swoim spiewem.Znaczy ,ze sie przystosowal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja juz nic nie rozumie, moze to zmowa zwierzat, ktore biora odwet za wieki pozostawania w cieniu czlowieczej dominacji.

      Usuń