czwartek, 4 kwietnia 2013

Dwupasmówka?

Czy pamiętacie humor o tym jak powstaje autostrada w Rosji lub byłym ZSRR?
Ruszają dwie ekipy z rożnych miast i jak się spotkają to powstaje zwykła droga a jak się mina to powstaje autostrada.

Proste i wydawałoby się, ze zupełnie abstrakcyjne poczucie humoru. Takie tez miałam odczucie do momentu gdy oczom moim ukazał się taki właśnie widok. To nie hokus pokus powiązany z ponad naturalnymi zdolnościami obrabiania zdjęcia na komputerze ale zwykła, najzwyklejsza amerykańska rzeczywistość.
Odczekałam kilka dni aby nikt nie potraktował tego posta jako primaaprilisowy żart.

38 komentarzy:

  1. u nas juz chyba druga dekade pracuja nad rozszerzeniem obwodnicy, ale ostatnio prace ruszyly na dobre. Wykarczowali lasy i zaczeli robic nowe zjazdy/wjazdy wszystkie jako jednopasmowki; polikwidowali boczne szosy wiec trzeba jezdzic tymi nowymi, a korki, ze glowa boli. Ale takiego cuda jeszcze nie wybudowali :) artdeco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosenny sezon drogowych robot to istny koszmar. Zwezenia, objazdy i ograniczenia predkosci wydluzaja droge niewsoplmiernie.
      Mysle, ze takiego bledu nikt nie chce powtorzyc:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Rzeczywistość amerykańska ale może projektant radziecki. Człowiek to zmyślna i durna bestyjka - potrafi robić rzeczy głupie i bezsensowne. U nas tez są mosty bez rzeki i drogi prowadzące donikąd.
    Trzeba było jednak Renatko dać to na 1 kwietnia - byłaby to zgadywanka - prawda czy fałsz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku nie udaly mi sie zarty 1 kwietnia, nikt sie nie nabral. Byc moze dlatego, ze w zeszlym roku "zrobilam w konia" moich znajomych i nie wybaczyli mi tego do dzis:))))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. A ja myslałam, że tylko u nas czasami są drogi bez sensu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta droga ma akurat sens i jest dobrze utrzymana tylko skad taki zawijas na nieograniczonej przestrzeni?
      Zycie jak widac jest pelne niespodzianek i nie wiadomo kiedy zostaniesz zaskoczona.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Ja miałam na myśli właśnie ten zawijas :). Teraz dokładnie popatrzyłam na zdjęcie. Po prawej stronie stoją słupy z wiszącymi kablami i gdyby droga poszła prosto, to trzeba by przestawiać słupy. Może to jest powodem tego zawijasa.Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Jaki nie bylby powod to efekt jest zaskakujacy lub co najmniej niecodzienny jednak jak powstal nikt z nas nie odgadnie.

      Usuń
  4. Jestem pod wrazeniem! Mowe mi wzielo i odjelo na te amerykanska mysl tfu!rcza! Nawet nie ma znaku ograniczajacego szybkosc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemierzylam tysiace mil podczas wyjazdow na wakacje i nigdy przedtem czegos podobnego nie udalo mi sie zobaczyc wiec dlatego dziele sie z wami tym dziwolagiem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Faktycznie udalo Ci sie sfotografowac jakis dziwolag.
    Niemniej niechaj czytajacy nie mysla ze to typowe w USA - raczej dowod ze zawsze I we wszystkim sa wyjatki.
    Serdeczne pozdrowienia zasylam, Ataner.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od reguly sa wyjatki chcialoby sie rzec. Drogi tutaj sa wspaniale a gdzie konczy sie np. droga stanowa sa ostrzezenia i wtedy to tylko twoj swiadomy wybor czy zapuscisz sie w dzicz bezkresna. Taki widok byl oszalamiajacy wiec i nie ma za duzo co pisac, jest takie miejsce na swiecie o ktorym warto wiedziec.
      Gdy cos ciekawego dostrzege na rownych jak stol autostradach nie omieszkam utwalic to ku potomnym i zdumieniu lub rozbawieniu czytelnikow mego bloga:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Moze cos tam lezalo, roslo, stalo i trzeba bylo wlasnie tak...
    Mnie sie podoba, nie musi byc ciagle prosto albo ze zwyklym zakretem /smiech/
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi i powinno byc ciekawie i moze dlatego powstal taki niecodzienny skreto-zawijas. Jakby nie powstal to efekt jest piorunujacy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. A mnie to wygląda na "ichnie" rondo :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Calkiem niesamowite rondo:)))))
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Całkiem fajnie to wygląda! Jakby budowniczy sobie popili i niczym w "Misiu" Bareji zaszaleli. A podróznym sie droga nie dłuzy i mogą troche pogłówkować, z nudy podrózniczej sie dzięki temu wybijając. Pewnie ta droga bardzo boniża wypadkowość na tej trasie.W Aystralii tez cuda wymyślają, żeby zaburzyć choć trochę monotonię tych długaśnych i prostych jak stól dróg.
    A takie zdjecia dziwności- smieszności to perełki w kolekcji!
    Serdecznosci zasyłam!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawijas jednak nie znajduje sie na monotonnej austostradzie gdzie nic sie nie dzieje przez setki km. Tutaj teren lekko pagorkowaty i z zakretami. Na dodatek to nie jest autostrada z bezkolizyjnymi skrzyzowaniami wiec znuzenie kierowcy odpada. Niech w takim razie jego geneza pozostanie tajemnica. Zawijas nie byl morderczy o czym zapewniam ale robi efekt wrecz zabojczy.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Akurat odpowiedz na pytanie dlaczego taki zawijas jest bardzo latwa. Jesli odcinek drogi jest prosty przez iles tam kilometrow (nie pamietam juz ile, ale jest to okreslone legalnie w przepisach) to sztucznie trzeba stworzyc "cos" dla urozmaicenia jazdy, bo inaczej istnieje ryzyko, ze kierowca usnie za kierownica. Kiedys na preriach w Mid-West'cie (czy jak to tam okreslic) budowano proste szosy i niestety ilosc tragicznych wypadkow, gdzie powodem bylo to, ze kierwca usnal z nudy za kierwonica, byla bardzo wysoka. Wiec jak chyba gdzies a polowie lat 70-tych wprowadzono ten nowy przepis, ze wzgledu na bezpieczenstwo, to te starsze drogi, ktore potem byly naprawiane, troche "urozmaicono, a nowe budowano wedlug nowych przpisow, wiec czasem sa zawijasc, czasem pagorki, czasem dziwne kombinacje na zupelnie plaskiej przestrzeni. Tutaj jak widzisz, wyglada na to, ze najpierw ta droga byla zwykla szosa, najprawdopodobniej prosta. Potem dodano ten zawijas, skreca lekko w lewo, potem szosa jest znowu prosta, a potem, za pagorkiem, jest kolejny zawijas w prawo. I najprawdobodobniej w tym samych czasie wybudowano to drugie pasmo dla ruchu w przeciwnym kierunku, zeby bylo bezpieczniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miejsce znajduje sie na trasie pomiedzy Scottsbluff, NE a Kimball, NE i trasa ta ma 47 mil ktore mozna pokonac przez 50 minut wiec nie wiele z nuda ten kawalek drogi ma wspolnego. Widokowo tez nie jest zle bo sa zakrety i wzniesienia co mozna sprawdzic na Google maps i z kliknac na opcje Terrain (Teren).
      Byc moze twoja teoria na "latwa odpowiedz" sprawdza sie w innych warunkach drogowych jak np I-80 w Utah gdy jedzie sie przez slone jezioro ale w zadnym wypadku nie tutaj. Jak widzisz zagadka zawijasa na drodze nie zostala rozwiklana i niech tak zostanie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Odkad u nas A. wybudowal piekny, betonowy, lukiem wygiety most nad zwezeniem stawu tak, ze konczy sie on na pionowej scianie walu, to coraz mniej mnie juz dziwi. Ten dziwny most kosztowal A.ogromny wysilek, a przed tem zrobienie projektu, a potem wylewanie betonu na specjalnie przygotowane rusztowanie i co? I nico. W ścianę.
    Ani to przestawic, ani zdjąc ani zburzyc ino sie dziwowac!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Calym sercem jestem z A. bo ja tez mam wizje bez konkretnego konca i zupelnie abstrakcyjne:)))
      W twoim (jego) przypadku zakonczylo to sie dosc konkretnym koncem.
      Nie latwo jak widze zamienic marzenia w betonowy most.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Zapomnialam dodac, ze mnie przy tym nie bylo, to byla wielka niespodzianka, majaca dowiesc jego autorskie, niezwykle zdolnosci budowlano-konstruktorskie. Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz widze twoje ogromne oczy i wyraz twarzy na widok niespodzianki:)))))

      Usuń
  12. Oj tam,
    to było specjalnie, jak jest ciągle prosto, to można zasnąć, a tak jest lekkie pobudzenie :)
    Przez pewną górę z jednej strony przekopywali się Polacy a z drugiej Słowacy, robili tunel. Kopią kopią i spotykają się ale o dwa metry różnicy w poziomie :) Obie strony miały dokładne projekty, obie nie fuszerowały. Co się okazało? Każda ze stron miała inny poziom odniesienia do poziomu 0 na ziemi. My gdzieś przy Bałtyku a Słowacy przy Śródziemnym i stąd taka pomyłka.
    Może i Amerykańce też mieli dwa plany do różnych punktów odniesienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno mieli jeden spojny plan, z kazdego konca juz istniejacej drogi jednopasmowej ekipy budowaly drugie pasmo po jej prawej stronie az sie spotkali w miejscu na zdjeciu. Co myslisz czy moja koncepcja nie jest pozbawiona sensu?
      Takie wytlumaczenie jest najbardziej "realne" w tym zwariowanym swiecie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Tak, to też jest rozwiązanie i chyba najbardziej logiczne :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  13. To wygląda jak sen pijanego drogowca! :-))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Dodam jeszcze, ze pewnie nigdy pozniej juz nie przemieszczal sie ta pelna atrakcji trasa:))

      Usuń
  14. Bardzo niezwykla ta droga ale o tym, ze uatrakcyjnia sie rozne takie autostrady dla bezpieczenstwa kierowcow tez gdzies slyszalam i to zapewne ten moment uchwycilas.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, droga faktycznie jest niezwykla:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. a może to Polacy ją budowali bo jak powszechnie wiadomo Polak potrafi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Zmorko, na taki pomysl nie wpadlam:)))

      Usuń
  16. Jest to na pewno urozmaicenie w monotonii długiej, prostej drogi, kierowca musi się obudzić ;-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest nudna prosta droga sa wzgorki i zakrety i takie urozmaicenie to zagrozenie bo ostre zakrety sa przy przebudowie wygladzane a tutaj?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Cóż, prawo własności.... W Warszawie, przy Powstańców Śląskich była taka posesja, której właściciele nie chcieli się zgodzic na odszkodowanie za zajęcie częsci ich działki na budowaną właśnie dwupasmową jezdnię. Efekt był taki, że przez kilkanaście lat w tym miejscu tworzyły się korki, bo droga nagle zwężała się do jednego pasa, by za chwilę rozszerzyć się do trzech. Z innej strony patrząc, to być może mamy do czynienia z innowacyjnym sposobem zmniejszenia prędkości przed drogą wyjazdową. Zamiast tradycyjnych garbów, na których czasem można sobie urwać zawieszenie - zakręt :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe zdjęcia,można się długo zastanawiać dlaczego tak,a nie inaczej,ale po co ?
    tak ma być i koniec :)))urozmaicenia wskazane są.

    OdpowiedzUsuń