piątek, 21 czerwca 2013

Colorado za nami.

Juz wyjechalismy z Colorado ktorego glowna atrakcja podczas naszej miedzystanowej wycieczki byly najwyzsze wydmy w USA. Nie moge zdradzic wszystkich tajemnic ale jedno zdjecie nikomu nie zaszkodzi, nawet takie wybrane ad hoc.
Dzisiaj mamy chwile odpoczynku w motelu przed jutrzejszym wypadem na "Marsa". Takich wlasnie krajobrazow mozemy sie spodziewac przemierzajac o wschodzie slonca Bisti Badlands w New Mexico.
Pozdrawiam wszystkich bardzo goraco bez specjalnego wysilku bo jest goraco, bardzo goraco bo ponad 35C.

26 komentarzy:

  1. Ataner witaj :)
    Krajobraz rzeczywiście księżycowy , u nas też barrrrdzo gorąco .
    Ściskam Cię Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje kolejne wydmy ale te rzeczywiście imponujace.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. Doczekac sie nie moge tych relacji z Marsa. A jak tam z wielkim kanionem, byliscie tym razem?
    Wracajcie zdrowi i zdjecia, zdjecia, zdjecia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grand Canyon juz dawno zaliczylismy ale nigdy nie podjęłam się opisania moich przeżyć. Ogromu wrażeń nie potrafie zamknąć w poście i temat ten ciągle jest aktualny.
      Marsowe krajobrazy rzuciły mnie na kolana!
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Wygladasz jakbys na Saharze byla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułam sie jak po środku pustyni w samo poludnie ale dzięki otaczających nas gór nie straciłam orientacji i mknę dalej wytyczona trasa pełną przygód.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  4. Sporo tego piachu i mocno pustawo. Ale wyglądasz ładnie, choć nieco samotnie:))) U mnie też upały,ale jak znam nasz klimacik, to za kilka dni może być diablo zimno.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To olbrzymia piaskownica gdzie nawet dorośli zjeżdżali na deskach jak na nartach, mnie wystarczyło pokonanie trasy na sam szczyt aby paść na piach bez tchu.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  5. 35 stopni upału ale sucho da się jakoś znieść ale 35 i wilgotno, tak jak u nas to już tragedia i obezwładnienie. Ledwie chce się w klawisze stukać ale dla Ciebie Ataner warto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz za dzień lub dwa będzie jeszcze cieplej bo podążamy na poludnie. Jedynym ratunkiem będą chłodne pustynne noce.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  6. Takie widoki, to mozna oglądac tylko w cieniu i z zimnym piciem w reku. Ten zimny drink, to po to, zeby wytrzymac do tych obiecanych innych zdjec. Szerokiej drogi!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Joasiu jak mi brakowało lodu w te upalne dni!
      Po powrocie zapełnię wanne kostkami lodu i zanurzona po uszy wspomne z radością mokra podkoszulkę od potu gdy wspinałam sie po goracych, czerwonych skalach.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  7. Chętnie zobaczę relację z odlotowego Marsa, zanęciłaś Ataner, szerokości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą nawet dwa ufiaki bladzace pośród tak niewiarygodnych krajobrazow, ze trudno uwierzyć iz to ciągle ta sama stara Ziemia.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  8. Witaj Ataner,
    Piasek, piasek aż po niebo.Patrząc na Twoje zdjęcie wydaje się,że ta biała chmurka za moment "usiądzie" na pagórku piachu:))
    Mam nadzieję,że nie zgubicie się z P na tej piaszczystej pustyni.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze taka chmurka nie szła w ślad za nami dając nam odrobinę cienia gdy słońce chciało nas spalić.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  9. I u nas było strasznie gorąco a dzisiaj nareszcie deszcz!
    Piękne, pustynne zdjecie Ataner!
    Ściskam serdecznie i odrobine wiatru i zapachu deszczu zasyłam!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesyłka z deszczem na szczęście nie doszła bo inaczej ugrzeznelibysmy w glinianym podłożu na wieki. Słońce świeci bez przerwy jak na wakacjach powinno.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  10. Prawie jak w Łebie się poczułam! :-0)))
    U mnie deszczowo i wietrznie, i w ogóle nie widać, że to lato!
    Macham!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka właśnie Łeba ale wysoko w górach i daleko od morza co nadaje temu miejscu szczególny wygląd.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  11. nie ukrywam że też bym pochodziła w tej wielkiej kuwecie :D
    samych przyjemnych przygód na dalszą drogę życzę ;-)
    a notkę o Wielkim Kanionie stwórz proszę bo to takie nie do spełnienia moje marzenie odwiedzić WK ech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piach pomogl nam rozruszac kosci przed kolejnymi wariactwami. Czuje, ze formy mi brak ale zdobywamy kolejne etapy podrozy.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  12. Och nie, nie tylko nie goraco....juz drugi dzien 38 stopni....Uwazajcie na siebie - Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku nie daje sie sloncu bo stosuje 100 procentowe filtry i upal da sie wytrzymac.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń
  13. Ostatnie dni w Warszawie były niemal równie upalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To juz wiesz jakbyś czuła się w Nowym Meksyku.
      Pozdrawiam:-)

      Usuń