piątek, 13 marca 2015

(247365) Rasizm w rozkwicie.

   Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział o tym, że Polska jest w stanie opozycji do całego świata to ten krótki przykład szowinizmu powinien dać trochę do myślenia tym którzy jeszcze mogą i chcą używać dawno zapomniany w Polsce organ czyli mózg. Internet z założenia jest platformą nie znającą granic ale karzeł intelektualny wymyślił sobie, że już za granicą mocarnej Polski zwykły obywatel który przejechał 200 kilometrów nie w tą stronę gdzie chcieli możnowładcy okazał się śmieciem nie wartym splunięcia i ma szlaban na polski internet.




 Kogoś tu chyba ostro popier..... skoro raptem napotykam na szlaban jakbym był wrogiem systemu totalitarnego, wrogiem wolności słowa i dostępu do informacji. 
Czy ja przebywając za granicą jestem gorszy? 
Czy internet jest tylko i wyłącznie dla Polaków mieszkających w tym zapyziałym kraju?
 Niech jeszcze raz ktoś przyczepi się do mojej niepoprawnej polszczyzny bo brakło przecinka to niech popatrzy najpierw na swoje podwórko na któryn nie stosuje się kropki na końcu zdania.
 Materiał niedostępny dla internautów, tylko pogratulować! Więc dlaczego w telewizji emitowanej przez Dish Network w polskich programach są reklamy wyrobów i banków które nie zapłaciły licencji na reklamę w USA.
Myślę, że kiedyś ktoś weźmie za dupę cwaniaków z Polski i internet z polskich serwerów nie będzie dostępny nigdzie indziej niż tylko i wyłącznie w grajdole Polską zwanym.
Ja jestem "za" a nawet może ze trzy razy bardziej.

14 komentarzy:

  1. Ja ma to samo tylko, ze z innej strony. Uzywajac Yahoo news (wersji amerykanskiej) dostaje dokladnie takie same komunikaty, tylko, ze po angielsku "Sorry, the material you are trying to view is not available in your country."
    Moglabym swobodnie w kazdym zdaniu w Twoim wpisie zamienic "Polske" na "USA".
    Taka natura internetu i praw licencyjnych, rasizm nie ma tu nic do rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może istnieje przepaść nie do przeskoczenia pomiędzy Japonią a USA ale na terenie Europy ponoć nie ma granic i dlaczego Niemcom nie wolno korzystać z polskiego internetu skoro to Unia? Czy Polak na weekendzie w Berlinie nie jest Polakiem? Chyba to prawda bo napis po niemiecku nie powinien dotyczyć Japończyków czy nieuków z Ameryki bo oni nie znają językow obcych i niemieckiego nie pojmują.

      Usuń
    2. Wine za to ponosza prawa licencyjne, ktore, niestety, sa inne, na terenie roznych krajow, nawet w tej samej Unii. Rasizm nie jest tu problemem. Wiem, ze to wkurzajace, ale myslalam, ze raczej oczywiste :(

      Usuń
    3. Nie jestem specjalistą od licencji w łamach Unii ale takie ograniczenia jak niemożność oglądania odcinków ulubionego serialu trzy metry poza nieistniejącą granicą trąci idiotyzmem i szowinizmem pełną gębą.
      Ja myślałem, że to nie jest takie oczywiste:(((

      Usuń
    4. To skieruj swoj gniew w strone pazernych korporacji, ktore sa tej sytuacji winne. Bo w tej chwili wyglada na to, ze nie wiesz czym jest rasizm.

      Usuń
    5. Kontrowersje wokół pojęcia "rasy"
      Prócz badań w dziedzinie medycyny, pojęcie rasy jest raczej pewnym kuriozum i dotyczy tylko faktu geograficznego: ze względu na pewien okres życia w izolacji na danym terenie, populacje wytworzyły pewne morfologiczne cechy wspólne. Rasizm nigdy nie był ideologią jednolitą, zmieniał się i ewoluował, toteż nie istnieje modelowy wzór rasizmu – jego istotę można badać wyłącznie poprzez historię. Może jednak jesteś ponad innych i opowiesz co to jest rasizm skoro zarzucasz mi indolencję. Proszę bardzo zabłyśnij!

      Usuń
  2. Masz racje, tu w Japonii mam to samo, mam wiele ograniczeń na polskie programy kulturalne i tak jak widać na Twoich zdjęciach, a już myślałam, że to na Azję jakieś ograniczenia, a tu na wszystkie kraje. Szkoda, ale chyba tu się nie da nic poradzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budowanie strony internetowej do użytku tylko na terenie Polski według mnie jest nie fair bo od razu dzieli społeczeństwo na dwie grupy - normalną i gorszą od normalnej. Moją frustrację takim podejściem do "zagranicy" zamieściłem w tym poście tym bardziej, że wiele stron staje się dostępnymi gdy zapłacisz im myto które o dziwo niweluje raptem granicę.
      Jeżeli masz dobrego znajomwgo w Polsce to możesz wykorzystać jego komputer używając np program TeamViewer i wtedy twoje IP jest z Polski. Ja tak czasami robię gdy już nic nie da się wykombinować.

      Usuń
  3. Lewą nogą się wstało?
    Wyluzuj, czego się ciskasz - najpierw zorientuj się w temacie i nie wylewaj żali w stylu "tylko w polskim grajdole", "zapyziały kraj", bo to po prostu nieładnie. Po tym wpisie ten blog brzmi nieznajomo.

    P.S. A rasizmu to szukaj w sławnym ostatnio Ferguson.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach są przykłady mojej orientacji w temacie.
      Ładnie albo nie ale w moim stwierdzeniu jest wiele prawdy gdy np dwie diwy pojechały po Oskara a utknęły w barze z darmowym alkoholem na amen. Oto przykład do naśladowania!
      Tak właśnie może się wydawać gdy polskie media robią szum wokół Ferguson zupełnie niepotrzebnie bo akurat w USA już dawno nikt na kolor skóry nie zwraca uwagi.

      Usuń
  4. Masz rację, Sławku, ten wpis nie pasuje tu do innych. Tu nie chodzi o rasizm, tylko o kasę i takie działania są nie tylko wśród polskich firm. Też przykro się czyta te obelgi, chociaż sama też widzę wiele złego dookoła, ale tu to brzmi pogardliwie, a z drugiej strony autor chce oglądać programy z tego " grajdoła".
    Byłam w USA kilka razy i tam jest rasizm i to w dwie strony- czarni nie nienawidzą białych też. Przykro czytać te komentarze, są takie napastliwe. I po co to? Można oglądać Jerry Springer Show

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście każdy może na swoim blogu pisać, co mu ślina na język przyniesie, ale dopóki ten blog będzie u mnie w zakładkach, to będę reagował na wypisywanie takich głupot wedle swojego sumienia (żadne kółka wzajemnej adoracji nie zmienią tego).

      Szkoda, że autor wpisu piekli się na "polski grajdoł", a nie zastanowi się, jaki kraj grał pierwsze skrzypce przy chociażby wprowadzaniu regionalizacji DVD, czy też ustawy ACTA - to też wszystko tematy krążące wokół praw licencyjnych.

      Usuń
    2. do zuzy:
      1-Wpis w złym miejscu adresując go do Sławka.
      2-Ten post anie "wpis" droga mądra koleżanko pasuje tu jak ulał bo od lat pisuję u Ataner nieregularnie i jak coś ci nie leży to blogosfera jest na tyle pojemna, że i takich małolotnych przyjmie z ochotą w innym miejscu.
      3-Jakie obelgi?
      4-To, że nie widzisz to ułomność nie do naprawienia bo jak napisałem zanik mózgu to już objaw codzienny w Polsce.
      5-Twoje pobyty w USA to strata czasu skoro widziałaś rasizm w tym kraju.
      6-Zgadzam się z tobą w 100%, że komentarze do posta są obraźliwe.
      7-Jerry Springer Show to show dla umysłów poniżej dna więc oglądaj i tu nie zaglądaj.
      do Sławka:
      1-Jeżeli chcesz pogadać z zuzą to znajdź inne miejsce bo twój komentarz jest zupełnie nie na miejscu. Chcesz gadać to znajdź sobie forum a nie bloga!
      2-Sam napisałeś, że "ten blog brzmi nieznajomo" a uczepiłeś się go zupełnie wbrew swym przekonaniom. Wierzyć ci czy nie? Czy to co piszesz wymyka ci się spod kontroli?

      Usuń
    3. Przykro to czytać, 247365 :/
      Nie zrozumiałeś ani mnie, ani Sławka. Wpis nie pasuje do ciepłych, życzliwych i ciekawych wpisów Ataner- to mieliśmy na myśli.
      Słowo "wpis" jest synonimem słowa "post".
      Małolotna, zanik mózgu- zostawię to bez komentarza, nie warto wchodzić w takie polemiki ze względu na szacunek dla Ataner.
      Moje pobyty w USA bardzo sobie cenię i nie były dla mnie stratą czasu, a to ze widziałam tam również rasizm, to stwierdzenie faktu.
      W żadnym komentarzu do Ciebie nie zauważyłam nic obraźliwego, za to widzę, że nie potrafisz podjąć dyskusji bez obrażania innych. Warto sobie przypomnieć przysłowie Ignacego Krasickiego - Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
      Z jednym się zgodzę- Jerry Springer Show to show dla umysłów poniżej dna i jest on produkowany dla całkiem sporej grupy odbiorców amerykańskich. W Polsce to by nie przeszło, a i takich historii i "bohaterów" by sie takich nie znalazło.
      Obiecuję, że od teraz będę tylko czytać notki Ataner.

      Usuń