środa, 27 lipca 2011

Epolety i ordery.

Znow mnie zaskoczylo wyroznienie i to nie jedno (!), przyznaje sie szczerze, ze jak w zeszlym roku mam mieszane odczucia odnosnie takich nagrod. Jest mi niebywale niezrecznie wskazywac na blogi ktore wyrozniam. Mam kilka na stronie swego bloga ale to nie jest wszystko bo nie chce robic galimatiasu w stylu "mam dwiescie ulubionych blogow".
W zeszlym roku kilka osob nie odbilo pileczki i nie zareagowalo na wyroznienie ktorym ich obdarzylam i dlatego w tym roku nie bede ponownie nadstawiac kolejnego policzka.
Mam oczywiscie swoje preferencje ale kilka blogow jest niedostepnych dla "ogolu" i nie moge ich pokazac publicznie na otwartym blogu.
Z wielka radoscia odbieram nagrody wyroznienia od:
i z wielkim smutkiem pisze iz nie wytypuje kolejnych wyroznionych. 
Nie miejcie do mnie zalu ale popatrzcie na prawy pasek nawigacyjny i zobaczycie gdzie zagladam. Kazdy blog jest tak indywidualny, ze wyrozniajac jeden z nich umniejszylabym autorowi innego. Tak wlasnie mysle, a Wy?

28 komentarzy:

  1. Renatko, ja niestety byłam jedną z tych osób, które "nie odbiły piłeczki", ale bardzo bym Cię prosiła, byś nie interpretowała tego w zły sposób. Nie sądziłam, że odbierzesz to jako "nastawianie policzka".

    Muszę lecieć do pracy, nie mam czasu na dłuższy komentarz. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Ataner.
    Być może nie powinnam wypowiadać się na ten temat,bo nie dostałam żadnego wyróżnienia.
    Jednak spróbuję.
    Myślę,że większość z nas pisze blogi z potrzeby serca.Taką mamy naturę,że lubimy się dzielić naszymi przeżyciami, obserwacjami, wnioskami.
    Myślę nawet ,że między nami nie ma osoby która pisze dla jakiejś nagrody.
    Zatem pomysł nagradzania w ogóle mi się nie podoba.
    Może nastąpić podział na tych nagrodzonych i nie.
    A co z osobami zakompleksionymi które tylko tu w blogu się otwierają,a nie dostaną wyróżnienia,mają jeszcze bardziej zamknąć się w sobie.
    Oczywiście ,nie krytykuję ludzi którzy cieszą się z nagrody,wyróżnienie zawsze cieszy,ale nic na siłę.
    Tak naprawdę nie wolno oceniać czyjejś pracy bez zgody właściciela.
    Więc proponuję ogłosić konkurs i te osoby które chcą być ocenieni(bo może mają taką potrzebę ,bo to ich dowartościuje) niech się zgłoszą.Bo tak jest w świecie sztuki i tak jest uczciwie.A inni niech spokojnie piszą bez stresu ,bez obawy,że będą oceniani.Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. E, nie bierzcie tego az tak powaznie , jest to ZABAWA i nikt nikogo do tego nie zmusza tym bardziej ,ze jest strasznie pracochlonne. Wiekszosc osob nie wybiera blogow, ale pisze o sobie ( jak chce )pare slow, no i nakleja nagrode na boku. Ja ogladajac wybrane blogi u niektorych kolezanek znalazlam prawdziwe perelki- no i o to chyba chodzi ! Ag

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj, Ataner. Ostatnio chroniczny brak czasu zmusza mnie do zupelnie innych "zachowan". Jak Ty musialam wystapic z szeregu i przerwac lancuszek nagrodowy, a z moja lista nagrod rowniez mialabym klopot gdyz wszystkie znajome mi blogi sa dla mnie nadzwyczajne i drogie, kazdy zasluguje na wyroznienie. Gratuluje i pozdrawiam - Serpentyna

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, ja tez nie lubie tego rodzaju zabaw wiec odbieram nagrody wklejam i ... nie robie nic dalej, bo to bez sensu! Ciesze sie, ze ktos uwaza moj blog za fajny i wchodzi i czyta, oglada zdjecia, to wspaniala nagroda dla mnie.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A niby - " od przybytku głowa nie boli"? Ta mądrość ludowa dawnych przysłów bywa czasami już nie do przyjęcia, nie pasuje do naszych realiów - czyli "za dużo wody upłynęło ". A w blogowym świecie jest tyyyle do czytania, bo LUDZIE naprawdę tworzą PEREŁKI!! Ja się już gubię w tej mnogości ;(
    Też do nich należysz, a zatem gratuluję i NAGRODY, i POSTAWY - dyplomatycznej! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwakoty - Z tego wynika, ze odbieramy na tych samych falach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taita - W zeszlym roku jako raczkujacy blogger bardziej emocjonalnie podchodzilam do kazdego z postow. Ty od razu napisalas, ze nie bardzo ci lezy pisanie o sobie i wyszczegolnianie kilku ze swych ulubionych blogow. Jasno i rzeczowo i dlatego nie odebralam tego jako policzek tylko za otwarte podejscie do sprawy. Nawet przez mysl mi nie przeszlo, ze kierujesz sie "zla wola".
    Kazdy z nas ma prawo do swojego "ja" i w Twoim przypadku nikt ci tego nie wzial za zla monete.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tenia - Wiele prawdy zawarlas w swym komentarzu a najbardziej przypadlo mi do gustu zglaszanie swych blogow przez autorow do konkursow tematycznych. Wtedy mozna np z fotograficznych wybrac ten ktory podoba ci sie najbardziej. Trudno porownywac np blog o charakterze zdecydowanie "politycznym" z blogiem podrozniczym.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Renata i Jarek - Juz mi lzej na sercu bo myslalam, ze tylko ja zamieszkuje bezludna wyspe o nazwie "mysle po swojemu":)

    OdpowiedzUsuń
  11. Agnicy - Ja wiem doskonale, ze to zabawa majaca na celu zblizenie nas. Tak jak wspomnialam w poscie nie moge odrzucic z mojej listy jakis tam blog bo raptem nie miesci sie w szesnastce. Z checia jednak moge zamiescic odzielny post o blogach, ktore ostatnio odkrylam i tym znaleziskiem podzielic sie z wami. Jeszcze raz dziekuje za wyroznienie i pamietajac, ze to tylko zabawa nie zlamie chyba jakis konwenansow nie typujac swoich faworytow.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serpentyna - O wiele bardziej odpowiadalaby mi forma "blogi nad ktorymi spedzam najwiecej czasu" niz ulubione bo te ulubione juz sa wyszczegolnione po prawej stronie. Jednak kilka ulubionych nie mam w "ulubionych" z roznych powodow a odwiedzam je i komentuje tam regularnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wildrose - Tutaj poruszylas sedno sprawy blogowania bo rzeczywiscie najwspanialsza nagroda sa zamieszczane komentarze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kwoka - Dziekuje za slowa uznania. Ty obdarzylas mnie WIELKA NAGRODA zamieszczajac post z dedykacja dla mnie na swoim blogu z uzasadnieniem dlaczego to robisz. Taka forma wyroznienia jest dla mnie wielkim zaszczytem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te nagrody, owszem, są miłe i łechcą nasze "ego", ale.... Przez wiele lat pisania nazbiera się masę ludzi, których się w blogowym świecie odwiedza. Ci ludzie odwiedzają nas. Wzajemnie się komentujemy. I to jest najważniejsza nagroda! Te zabawy w blogowe nagrody za bardzo przypominają łańcuszki szczęścia, do których mam bardzo ambiwalentny stosunek!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. mam podobny niesmak co do nie reagowania na nagrode, jeszcze wciaz wypelniam zasady, ale zaczynam miec mieszane uczucia. A gdzie siedem rzeczy o Tobie ? artdeco

    OdpowiedzUsuń
  17. Fuscila - W koncu jestes "zawodowa" blogerka i masz zdystansowane podejscie do tego typu zabaw. Twoje okreslenie ich jako lancuszki szczescia to strzal w dziesiatke.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Artdeco - Nagrody odebralam z przyjemnoscia ale wypowiadajc "a", ze nie bede typowala szesnastu blogow to oczywiste jest, ze wypowiadajc "b" nie bede pisala nic o sobie.
    Kilka moich slabostek znajdziesz w 2010 we wrzesniu w poscie "10 ulubionych rzeczy".
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam dokładnie taki sam stosunek do owych łańcuszków. Wyróżnienia są bardzo miłe, stanowią pozytywne wzmocnienie, ale mnie osobiście też zawstydzają i nie wiem, jak mam w takiej sytuacji zareagować. Prócz tego narzucają nam jeszcze określone zachowania (trzeba zrobić to, śmo i owo). Wydaje mi się, że reakcją, za którą nie powinien się obrazić dający wyróżnienie jest zwykłe podziękowanie, ale już niekoniecznie oczekiwanie, że wyróżniona osoba również weźmie udział w tej zabawie. Moim zdaniem nie należy też oczekiwać, że każdy będzie ciągnął łańcuszek, bo wówczas zablokujemy się wszyscy i co drugi wpis na blogach u każdego będzie dziękczynny i typujący następne blogi do nagrody.

    OdpowiedzUsuń
  20. I ja też przerwałam - nie wiem czy to dobrze, czy źle. W każdym bądź razie myślę podobnie, jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jeszcze jedno, właśnie zobaczyłam, że ktoś, kilka ktosi, których poprzednio wybrałam nie zareagowali wcale, dziś wyróżnieni zostali przez kogoś innego i się tym chwalą. Cóż, trochę przykrości jest :(

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja cieszę się niezmiernie, że MNIE nie wyróżniłaś - musiałabym siedzieć i się męczyć KOGO by tu wyróżnić, ubrać w słowa uczucia - DLACZEGO lubię do danej osoby zaglądać. grrr no nie lubię tego i już!

    Blogi, które na co dzień wyróżniam to te, na których zostawiam komentarze. Jest wiele blogów, które tylko czytuję, ale nie komentuję. Autor każdego blogu widzi ile ma wejść na stronę a ile komentarzy - myślę, że te komentarze mówią więcej niż te wszystkie nagrody i wyróżnienia.

    Formą wyróżnienia jest też umieszczenie linku do danego blogu u siebie. To takie stwierdzenie: "Lubię tu zaglądać - zajrzyj i Ty bo warto!"

    Pozdrawiam,
    Motylek

    OdpowiedzUsuń
  23. Riannon - Mnie najbardziej wkurzaja te "okreslone zachowania". Pewnie narozrabialam piszac ten post ale mam nadzieje, ze nie obrazilam osob ktore maja inne zdanie na ten temat.
    Oczywiscie gdyby ktos chcial przyznac mi jakas nagrode to z checia przyjme:))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Aneta - Ty bylas pierwsza ktora mnie wyroznila i nie zapomne Ci tego do konca zycia:))))))))
    Z tego wynika, ze sa jeszcze lepsi niz lepsi a my zaliczamy sie do sredniakow:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Motylek - Na pewno odnalazabys swoje imie w gronie wyroznionych blogow gdybym nie przerwala "lancuszka":))))
    Moze to trywialnie zabrzmi ale "nic dodac, nic ujac".
    Swoim komentarzem rozwialas moje wszystkie watpliwosci i czuje sie lepiej bo wszyscy staneliscie za mna murem i juz nie czuje sie wyrzutkiem blogowego spoleczenstwa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ataner - znalazłam gdzie indziej - ku mojemu strapieniu...
    Niniejszym dołączę do grona przerywaczy łańcuszków blogowych (i mailowych też, bo z zasady nie posyłam dalej podobnych w naturze maili).
    Motylek

    OdpowiedzUsuń