niedziela, 29 sierpnia 2010

... z trasy 2

Przezywamy nasze letnie wakacje jakby na zlosc samym sobie jest cudownie ale zimno. Nie chce udawac bohatera i zamieszczam zdjecie z plazy w Oregonie. To za mna to sina zimna mgla i kawalek odlotowego wybrzeza.
 Dzisiejsza noc spedzamy w Kalifornii ale ciagle jest zimno. Ciag dalszy nastapi gdy palce mi sie rozgrzeja na sloncu. Mam nadzieje, ze bedzie to juz jutro. 

10 komentarzy:

  1. Witam.Dawno mnie nie było.Powoli myślę o powrocie do pisania.Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Jagusiu - bardzo mnie to cieszy, ze myslisz o powrocie do pisania. Wszyscy oczekuja Twojego powrotu z wielka niecierpliwoscia, ja rowniez. Sciskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie nieco weselej m n i e j trosk, ale fajnie :)
    buziackzi ślę z polski zasyfiałej

    ewanahandbikeu2.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ataner - pomyśl o tych wszystkich surferach w wodzie o temperaturze 14 st Celcjusza! Ja się nadziwić nie mogłam w Ecola State Park... Pewnie mi ne uwierzysz, ale zdarza się w Oregonie nad oceanem 80F! Raz, dwa razy w roku. I wtedy kto może bierze urlop i pędzi nad ocean!
    Przykro mi, że nie udało Wam się zobaczyć piękna Crater Lake w całej krasie - to kara za to, że nie dałaś znać i nie umówiłaś się ze mną! Teraz musicie wybrać się do Oregonu jeszcze raz...

    Motylek

    OdpowiedzUsuń
  5. Ataner, ciepła życzę!
    Pozdrawiam ciepło po powrocie!
    Buziaki!
    O.

    OdpowiedzUsuń
  6. Obiezyswiatko - na szczescie nic nie trwa wiecznie, juz w Los Angeles 35C
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. O jak to dobrze, ze juz cieplej... bo zmartwilam sie ze tam za oceanem marzniesz jak my tutaj w Polsce, gdzie jesien na dobre wtargnela :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak milo bylo Cie zobaczyc!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wildrose - juz ciepelko jest i to w nadmiarze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Joterku - teraz bys mnie nie poznala jestem czarna jak murzynka. Nam rowniez bylo bardzo milo zobaczyc najlepszego blogera swiata.

    OdpowiedzUsuń