poniedziałek, 7 lutego 2011

Niechciane miejsca.

Takich miejsc w USA jest bardzo dużo. Nigdzie nie pokazywane i skrzętnie skrywane przed okiem przyjezdnych turystów. Oglądając reportaże z tego ponoć bogatego kraju wynosimy obraz zachwytu i zazdrość miesza nam w umyśle. Czy to jest brzydka Ameryka? Nie, to jest po prostu Ameryka ale taka jaka jest. Przejeżdżając przez miasteczka i wsie takie widoki to chleb powszedni i nie robi na "tambylcach" żadnego wrażenia. Dla mieszkańców tamtych miejsc tak wygląda Ameryka na co dzień, tak pracują i tak mieszkają. Nie ma tam drapaczy chmur ani wielopiętrowych autostrad. Pozostaje im telewizja i kino aby zobaczyć złudę o cudownych USA. Nie pokazuje tego specjalnie, ot po prostu robię zdjęcia i rzeczywiste obrazy utrwalam dla siebie i dla was aby poznać dwie strony tego kraju. Zdjęcia pozostawiam bez komentarza bo uważam, ze słowa są zbyteczne.
Niektórych kierowców prowadzenie samochodu zupełnie przerasta i nawet na prostej i niezatłoczonej drodze potrafią się rozbić. To tez takie niechciane miejsce bo nikt z nas nie chciałby znaleźć się na jego miejscu.
Dotarliśmy do miejsca na wschodniej części w Południowej Karolinie gdzie ziemia jest czerwona i rdzawa. Tutaj pnącza uniemożliwiają wejście do lasu gdyż latem tworzą jednolita ścianę zieleni. Teraz mogliśmy jedynie zajrzeć do wnętrza bezlistnego lasu.
Za miesiąc to miejsce znów zatętni życiem miliona mrówek. Teraz bezpiecznie można stanąć w miejscu na tak długo jak zechcesz bez obawy przed żarłocznymi maleństwami.
Jak dowiedzieliśmy się, dużo w tej okolicy jeleni wypasających się na tej malej lace, ktore pozostawiaja gola ziemie.
Z drugiej strony rósł krzew z białymi kuleczkami taki sam jaki nie raz spotkałam w Polsce. W USA pierwszy raz właśnie tutaj. Nie wiem jak się nazywa, a wy? Było wcześnie rano pomiędzy siódmą a ósmą i lekka mżawka osadzała się na białych owocach i gałęziach.
Szare niebo nie zachęcało do wpatrywania się w nie ale podniosłam głowę aby twarz zrosić nieskażoną wiejska mgłą. Kwadratowa polana była dostępna od drogi a trzy jej boki kryły swoiste piękno. Znów widzę coś dziwnego. Po tej stronie na drzewie były kosze nasion z daleka wyglądające jak jaskółcze gniazda.
To zdjęcie wyszło tak jakby policyjny samochód zdemolował bordowego Mustanga i dlatego je zamieszczam. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie, włączone światła ostrzegawcze radiowozu chronią przed najechaniem na wrak po środku autostrady.
Na sam koniec moje ostrzeżenie; uważajcie na ciężarówki!

26 komentarzy:

  1. Odczarowujesz nam Amerykę i należą Ci się za to wielkie dzięki. Istotnie, rzadko oglądamy w telewizji peryferia. Media karmią nas raczej "american dreams". Przez to jesteśmy coraz mocniej zakompleksieni złudnie uważając, że wszędzie jest pięknie, czysto i kolorowo, a u nas szaro, biednie i zawsze pod górkę. A tam jest po prostu normalnie- tak samo, jak u nas. No, prawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na niektórych amerykańskich filmach można zobaczyć tę mniej piękną stronę życia- miejsca, których nikt nie umieszcza w folderze turystycznym.Bo wszystko na tym świecie ma dwa oblicza, o czym często zapominamy. Fajnie, że i to
    sfotografowałaś.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny pomysl! U mnie wokol prawie wszystkie chalupy wygladaja jakby byly niechciane. Widocznie to styl miedzynarodowy! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ataner, Chicago WAM zaypało!! Jak tam??? handbikerka.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. ja niestety tak widze Ameryke na codzien, dlatego tak milo ogladac te ladniejsze widoki z poprzednich wpisow. Taka czerwona ziemie mam w ogrodzie, teraz moze zrozumiesz moje zmagania ogrodowe, dzieki ziemi woda w kranie tez czerwona, mrowki mam w nadmiarze, o "niekierowcach" juz wspominalam (cierpie przez nich na road rage) jedno dobre - u nas rzadko jest szaro i pochmurnie :) artdeco

    OdpowiedzUsuń
  6. Slowem Ameryka od kuchni:)) Ale drogi ciagle ladne:)))) Jechalismy kiedys ze Wspanialym do Buffalo wlasnie taka droga, gdzie z czestotliwoscia co 10-15min pokazywalo sie jakies gospodarstwo. Czesc w bardzo dobrym stanie, czesc w rozsypce ale wlasnie za kazdym razem zadziwial mnie stan drogi dojazdowej. Te drogi wygladaly lepiej niz nowojorskie ulice:)))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak jak wszystko, Usa ma rozne oblicza. Pozdrowienia z SC :)
    Grazyna

    OdpowiedzUsuń
  8. Riannon - bogactwo ma wiele oblicz a bieba niestety tylko jedno. Hollywood nie zrobi kasy krecac filmy "w niechcianych miejscach".

    OdpowiedzUsuń
  9. Anabell - Ameryka to kraj wielkich kontrastow.
    Lepiej przebywac po tej slonecznej stronie zycia z dala od takich miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Joter - to z przymrozenie oka mozesz powiedziec, ze wokok ciebie Ameryka:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewo - u nas sniegu po kolana i -20C jest fajnie czyli prawdziwa zima. Nie ma co narzekac bo jak przyjdzie lato to bedzie za goraco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Artdeco - mnie tez przygnebiaja takie widoki i dlatego takich postow bedzie niewiele :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stardust - trzeba szczerze przyznac, ze drogi tutaj sa zadbane. Ulice w duzych miastach to juz zupelnie inna historia. Nie miej zadnych kompleksow bo w Chicago sa takie dziury ze, po ulicach powinny jezdzic czolgi a nie samochody osobowe:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Grazyno - ale do tej pory jak ksiezyc znaliscie mnie tylko z jedej strony :)
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne odwiedziny. Myslalam, ze juz o mnie zapomnialas.

    OdpowiedzUsuń
  15. My, "tubylcy", jestesmy oswojeni z takimi widokami. Kluja w oczy, sa niechciane ale pociesza mnie fakt iz znajdzie sie je w kazdym kraju. Co mnie zadziwia to iz w trailerach zamieszkuja z reguly ci ktorzy sie w nich urodzili i nadal tam trwaja, jakby nie mogli przekroczyc pewnej bariery. Co za kontrast np. z polska emigracja ktora w czasie jednego pokolenia potrafila stworzyc sobie i potomkom dostatnie zycie. Z serdecznymi pozdrowieniami - Serpentyna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo często taką prawdziwą Amerykę oglądam na filmach!
    Te krzewy z białymi kulkami nazywaliśmy śnieguliczką,ale nie pamiętam botanicznej nazwy!
    Postawa policjantów na drodze, jak najbardziej do skopiowania.
    Pewnie na każdej drodze, tiry to przekleństwo!

    OdpowiedzUsuń
  17. No tak, to tez AMeryka, a jakze inna niz ta z naszych wojazy czy marzen!
    Kazdy kraj ma niestety i taka wstydliwa strone, a USA to wielki kraj to i tych nieciekawych miejsc duzo...
    Pokazuj wszystko Ataner, bo wszystko nas ciekawi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki Tobie poznaje Amerykę z tej bogatej strony i tej biednej.Wszędzie z tym bogactwem i bieda jest jednakowo ,jedynie przyroda się różni.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  19. Serpentynko - ci ktorzy odnalezli sie w Ameryce zapewnili sobie dobrobyt w mniejszym lub wiekszym stopniu lecz duzo emigrantow skonczylo niestety pod mostem. USA to kraj kontrastow pod wzgledem budownictwa, zasobow finansowych jak i stanu ducha.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fusillko - dziekuje Ci bardzo za przypomnienie nazwy krzewu w moich okolicach tez ja tak nazywalismy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wildrose - kiedys wybiore sie na wycieczke aby pokazac Wam Chicago od ladnej i brzydkiej strony.
    Musze zaczekac na cieplejszy powiew wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tirenko - najgorsi sa ci biedni milionerzy ktorzy ze 100 milionow zubozeli do 10.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mieszkam tez w Stanach i uwazam, ze jest to moja druga ojczyzna. Fakt, ze widzi sie takie miejsca jak na Twoich fotografiach, ale wiekszosc Stanow to:piekne miejsca, piekne drogi, szybka pomoc w razie wypadku, sprawy zalatwiane szybko i skutecznie, ludzie usmiechnieci i pomocni.
    Wiele osiedli mieszkaniowych utrzymywanych w nienagannym porzadku. Uprzejmosc w sklepach i urzedach. Dyscyplina i obowiazkowosc w wiekszosci przypadkach. Jest wiele pozytywnych stron tego kraju. Zalezy od ludzi i miejsca gdzie sie mieszka.
    Nie musisz byc bogatym zeby mieszkac w wygodnym, bezpiecznym miejscu. Trzeba tylko chciec !
    Pozdrawiam i czytam Cie z zainteresowaniem !

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy - ja rowniez ukochalam ten kraj i uwazam go za swoja druga ojczyzne wlasnie ze wzgledow ktore podales. Zdjecia ktore zamieszczam na moim blogu pokuzuja obraz Ameryki tej bogatej i tej biedniejszej widziany moimi oczami.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. w każdym kraju, miejscowości znajdzie się takie niechciane miejsca..kuleczki, nie wiem przypominają białą jarzębinę, bo raczej nie śnieguliczkę..

    OdpowiedzUsuń
  26. Grey Wolf - Moze to nie jest snieguliczka ale jest bardzo podobna roslina. Moze to jest daleka krewna snieguliczki:)

    OdpowiedzUsuń