niedziela, 28 grudnia 2014

Nocne powroty

Grudniowe dni są krótkie a dla nas stanowczo za krótkie. Powroty do hotelu odbywają się już po zmroku ale aparaty fotograficzne pełne są zdjęć a my pełni optymizmu, że jutro pogoda dopisze na tyle abyśmy mogli kolejny dzień spędzić pośród skał w uroczych kanionach.

8 komentarzy:

  1. Ciesz sie, ze przynajmniej sniegiem Was nie zasypalo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biało jest w górach a tu gdzie jesteśmy wszystko topnieje w południe bo słońce grzeje, że można się opalać. Ma sypnąć śniegiem jutro ale prognozy pogody czasami są nietrafne:)))

      Usuń
  2. Wszystkiego dobrego i duuużo optymizmu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak do tej pory wszystko idzie dobrze oprócz głównego celu wyjazdu.
      Trzymaj kciuki, może to pomoże:))))

      Usuń
  3. Życzę pięknej pogody, bez śniegu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W miescie sniegu nie lubie. Ale ten czysty, gorski jest godny uwielbienia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Czy my też znamy cel Waszej podróży??????????????
    Do tego nie znamy wcale przygód przydrożnych! ..;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cel podrozy jest bardzo prozaiczny. Przyjechalismy do Kanab w Utah aby wreszcie wylosowac pozwolenie na obejrzenie skaly ktora chroniona jest jak drogocenny brylant i tylko dwadziescia osob dziennie moze ja obejrzec.
      Dzieki temu, ze nie mamy szczescia w losowaniu to zwiedzamy okolice.
      Ciagle optymistyczna Ataner pozdrawia podrozujaca z nami Joter:)
      Pozostal nam jeszcze tydzien wolnego wiec jak tak dalej pojdzie to postow bedzie bez liku.

      Usuń